3..2..1..Start

Kolejny raz zbieram się do założenia swojego własnego zakątka w odmętach internetu. Tym razem mam nadzieję, że z zadowalającym skutkiem. Czas pokaże.

Będzie o tym samym, o czym piszą wszyscy. O tym samym, ale po mojemu. Jeśli spodziewasz się porażających "setów" rodem z "fashion weeka", eksplozji kolorów i "hot" dodatków... Wybacz, takie rzeczy to nie tutaj. Dorosłam, a z dorosłością przyszła dojrzałość nawet w tak prozaicznej kwestii jak ubiór. Cenię sobie prostotę, nieśmiertelną klasykę, ale taką trochę "odkurzoną". Kolorystyka mojej szafy stopniowo się kurczy i zaraz będzie oscylowała w granicach czerni, bieli, pełnej palety monochromu i kilku stonowanych barw z tą bazą się komponujących. Nie chcę i nie muszę być ofiarą mody, więc wybieram tylko to, co naprawdę mi się podoba. Czasem może się okazać, że trendy przypomną mi, albo olśnią mnie w jakiejś kwestii, więc coś naprawdę modnego założę. Ale będzie to miało miejsce raczej rzadko, dlatego też ostrzegam - nie przychodź, proszę, po najnowsze trendy!

Bloga założyłam z pobudek czysto praktycznych. Pragmatyzm skłonił mnie do prowadzenia czegoś na wzór pamiętnika. Widzę jaka ewolucja zachodzi w mojej szafie i we mnie samej. Doszłam do wniosku, że może warto byłoby to w jakiś sposób udokumentować. I oto jestem!
 

Once again I gather to found my own place in the depths of the Internet. This time I hope satisfactorily. Time will tell.
It'll be about the same, what everyone writes about. About the same, but in my own way. If you're expecting awesome "sets" straight from "Fashion Week", an explosion of colors and "hot" accesories... I'm sorry, things like that won't appear here. I grew up, and with adulthood came to maturity even in such mundane issues as dress code. I appreciate the simplicity, immortal classics, but 
the "freshened" one. The colors of my wardrobe are gradually shrinking and soon will oscillate between black, white, full range of monochrome and a few toned colors that compose with those. I don't want and don't need to be a fashion victim, so choose only what I really like. Sometimes the fresh trends may remind me of some piece or dazzle me at something, so that really fashionable piece may appear on blog. But it'll happen really rarely, so I warn you - please, don't come for the freshest trends! 
Blog came to life for purely practical reasons. Pragmatism has prompted me to pursue some kind of a diary. I can see the evolution that occurs in my closet and also in myself. I came to the conclusion that maybe it would be worth to document it somehow. And so here I am!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz